Jesteśmy razem już 21 lat.
Zaczęło się dokładnie w lutym.
Kawał czasu. To oznacza, że wspólnie przeszliśmy mnóstwo doświadczeń, wzlotów, upadków, zwycięstw, przygód, podróży ... i ... "przeżyliśmy".
Obecnie, w stosunku do liczby zawieranych rocznie małżeństw, ok 34% rozwodzi się. Strasznie dużo. Niektórzy z Was znają naszą historię i wiedzą, że mogło być różnie: pobraliśmy się bardzo młodo, do tego jeszcze ta data: 13 maja.
Dzisiaj Walentynki.
"Walentynki są obchodzone w południowej i zachodniej Europie od Średniowiecza. Europa północna i wschodnia dołączyła do walentynkowego grona znacznie później.
Do Polski obchody walentynkowe trafiły w latach 90. XX wieku z kultury francuskiej i krajów anglosaskich a także wraz z kultem świętego Walentego z Bawarii i Tyrolu. Święto to konkuruje o miano tzw. święta zakochanych z rodzimym świętem słowiańskim zwanym potocznie Nocą Kupały lub Sobótką, obchodzonym w nocy z dnia 21 na 22 czerwca."
Czasami krytykujemy Walentynki jako amerykanizm, który wypiera rodzime tradycje.
A może święto to powstało z powodu stagnacji handlowej pomiędzy Bożym Narodzeniem a Wielkanocą?
"Pod względem dochodu walentynki są dziś drugim, po Bożym Narodzeniu, świętem. Tylko w 2009 roku w USA zarobiono na nim 17 mld dolarów. Są tacy, którzy powiedzieli "nie" pluszowym sercom i czekoladkom. Ale rynek, nasycony zakochanymi, wyciąga ręce i po antywalentynkowców."
Ja myślę, że fajnie, że mamy kolejny powód do tego, aby uśmiechnąć się do swoich bliskich, również znajomych, przyjaciół i obdarować ich miłym słowem ...
Niespodzianka:
>>> walentynkowa zabawa (klik)
Podziel się ze mną Twoim "przepisem" na udany związek. Jakie składniki są niezbędne?
.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz